Dr n. med. Cezary Szymański
Ginekolog-położnik, cytolog
Ginekolog LublinKontaktUsługiLekarz sądowyInformacje dla pacjentekOpinie pacjentekGaleria obrazów
AntykoncepcjaCiążaPołożnikNiepłodnośćNowotwory narządu rodnegoNadżerka
Położnik


Położnictwo  to dziedzina medycyny zajmująca się okresem ciąży, porodu i połogu. Ściśle związana z ginekologią. W starożytności położnictwo opierało się wyłącznie na intuicji. Współczesne położnictwo oparte jest na podstawach naukowych rozpoczętych w XVI w. dzięki pracom, m.in. A. Parégo i jego ucznia J. Guillemea (Wikipedia)

Obecny system kształcenia lekarzy specjalistów  w Polsce skutkuje tym, że każdy specjalista ginekolog jest jednocześnie położnikiem. W praktyce lekarz położnik opiekuje się kobietą ciężarną w ciąży prawidłowej i powikłanej, prowadzi nadzór nad rodzącą na sali porodowej, prowadzi porody zabiegowe zarówno drogami naturalnymi jak i przez cięcie cesarskie oraz sprawuje opiekę nad położnicami, czyli kobietami po porodzie, i leczy je w razie wystąpienia powikłań w połogu, czyli w okresie poporodowym.


W naszym gabinecie (Dubois 9, Lublin) lekarz specjalista położnik roztoczy troskliwą opiekę nad każdą ciężarną, zleci właściwe badania kontrolne w odpowiednim momencie w czasie ciąży i odpowie kobiecie ciężarnej na każde nurtujące ją pytanie.

Poród w domu

W krajach rozwiniętych przez poród w domu rozumiemy urodzenie dziecka, z pomoca fachową lub bez, poza szpitalem, najczęściej we własnym miejscu zamieszkania. Przeważnie jest to poród całkowicie naturalny, zwykle nadzorowany przez położną z doświadczeniem w prowadzeniu domowych porodów i współpracującą z lekarzem położnikiem.

Kobiety, które mają dostęp do wysokiej jakości opieki medycznej, mogą wybierać poród domowy ponieważ preferują komfort i intymność zacisza domowego, nie lubią szpitala, nie życzą sobie obecności zbyt wielu obcych osób przy porodzie, chcą rodzić w otoczeniu rodziny i pragną uniknąć medykalizacji porodu typowej dla porodu w szpitalu oraz zbędnych interwencji medycznych częstych przy porodach w szpitalu. Niektóre wolą uniknąć ekspozycji na bakterie i inne patogeny szpitalne. Nierzadko kobiety dokonują wyboru porodu w domu ze względu na wcześniejsze negatywne doświadczenia związane z pobytem w szpitalu a także cenią sobie większą kontrolę nad tym co się z nimi dzieje w czasie porodu.

Profesjonalistami uczestniczącymi w porodach domowych mogą być lekarze położnicy, dyplomowane położne lub doule.

Dane odnośnie bezpieczenstwa porodu domowego są trudne w interpretacji i różnią się zależnie od kraju. W Wielkiej Brytanii Narodowy Instytut Doskonałości Klinicznej (NICE) podaje, że powikłania porodu przy planowych porodach w domu nie są częstsze niż w porodach odbywających się w szpitalu. W USA Amerykańskie Kolegium Położników i Ginekologów (ACOG) podaje, że “chociaż ryzyko absolutne może być niskie, to jednak planowy poród domowy obarczony jest od dwukrotnie do trzykrotnie wyższym ryzykiem zgonu noworodka niż przy planowym porodzie w szpitalu. ACOG doradza, by kobiety po przebytym cięciu cesarskim, po terminie porodu (więcej niż 42 tygodnie ciąży), będące w ciąży bliźniaczej czy z położeniem miednicowym płodu nie próbowały porodów w domu.

Duże badania w Holandii w roku 2009 wskazują, że planowe porody w domu prowadzone przez położne od momentu wystąpienia czynności porodowej nie zwiększają śmiertelności i ciężkiej zachorowalności okołoporodowej u kobiet z niskim ryzykiem, przy założeniu, że system opieki położniczej umożliwia taki wybór przez dostępność dobrze wyszkolonych położnych, dobry transport i możliwość bezproblemowego przekazania rodzącej do szpitala, gdy wystąpi taka potrzeba. Częstość transferu rodzących w domu do szpitala wynosi od 5% do 40% i zależy od doświadczenia położnej. Większość publikacji podaje częstość około 16%.

W roku 2007 w Wielkiej Brytanii po wyczerpującym przeglądzie piśmiennictwa NICE wyraził opinię, że nie ma wiarygodnych danych porównujących potencjalne ryzyka i korzyści rodzenia w domu i w szpitalu. W raporcie tym wskazano, że śródporodowa umieralność była niska niezależnie od miejsca gdzie odbyły się porody. W konkluzji rekomendowano, by oferować kobietom wybór planowanego miejsca rodzenia – w domu, w centrum porodowym lub na oddziale położniczym i informować je o potencjalnych zagrożeniach i zaletach każdego z tych wariantów.

Dostępność danych na temat bezpieczeństwa porodów domowych  w krajach rozwiniętych jest ograniczona, a ich interpretacja trudna. Badania bywają oparte na zbyt małym materiale, są często retrospektywne i niełatwe do porównania z innymi z uwagi na różne definicje zachorowalności okołoporodowej. Niełatwo porównywać porody domowe i szpitalne również dlatego, że jest tendencja do rodzenia w domu jedynie przez zdrowe kobiety z małym ryzykiem okołoporodowym. Dodatkowe problemy przy porównaniach stwarza fakt, że czas transportu ma istotny wpływ na bezpieczeństwo, a dane pochodzą z różnych państw, które mają różną gęstość zaludnienia i różne przeciętne odległości od szpitala.

Niemniej jednak w badaniu uwzględniającym ponad czterysta pozycji w bazie danych Cochrane, C. H. Hofmeyr donosił, że „Relatywne korzyści i zagrożenia różnych miejsc rodzenia są trudno wymierne. Dla kobiety i dziecka bez zagrożeń ryzyko nieprzewidzianych powikłań podczas porodu domowego może być mniejsze niż ryzyko specyficzne dla hospitalizacji, takie jak infekcje wewnątrzszpitalne”.   

Częstość porodów w domu.

W wielu krajach rozwiniętych częstość porodów w domu dramatycznie zmniejszała się w XX wieku. W USA stanowiły 50% wszystkich w 1938 i mniej niż 1% w 1955. W UK trend był analogiczny lecz wolniejszy. Około 80% porodów odbywało się w domu w latach dwudziestych XX wieku i tylko 1% w 1991. W Japonii zmiany wystąpiły o wiele później, lecz były bardzo szybkie. 95% porodów domowych w 1950, ale tylko 1,2% w 1975.

Te spadki wiązały się w dużej mierze z rozwojem prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych w USA i powszechnej opieki zdrowotnej opłacanej przez podatników w Europie i Kanadzie. Zmiany dotyczyły także polityki co do tego gdzie powinny odbywać się porody. Dodatkowo, duża migracja ludności do miast, wzrastająca dostępność możliwości hospitalizacji oraz niechęć lekarzy do udzielania pomocy przy porodach w domu dopełniły całości. W Australii częstość porodów domowych zmniejszała się stopniowo przez lata by osiągnąć obecne 0,3%, od 0,1% w Queensland do 1% w Rejonach Północnych. W Nowej Zealandii jest prawie trzy razy więcej porodów domowych niż w Australii, częstość wynosi 2,5% i wzrasta. Pomiędzy 2005 i 2006 zarejestrowano 16% wzrost porodów domowych w Walii, ale ogólna częstość jest tam ciągle jedynie około 3%. W Holandii 66% porodów w 1965 odbyło się w domu, obecnie tylko około 30%.

Bezpieczeństwo noworodka

Wyniki okołoporodowe są trudniejsze do oceny w związku z niską śmiertelnością oraz subiektywizmem w ocenie w skali Apgar. Badania w Zurichu wykazały jednakową śmiertelność okołoporodową w grupie porodów domowych i szpitalnych (2,3 pro mille)

Badanie Birthday Trust wykazało nawet nieznacznie wyższą śmiertelność okołoporodową w grupie porodów szpitalnych (1 / 1000 vs. 0.8/1000). Niemniej jednak dwa inne badania określiły nieznacznie wyższą śmiertelność okołoporodową o grupie porodów domowych w porównaniu z grupą szpitalną. Żadne z tych badań nie miało jednak istotności statystycznej ponieważ zarówno śmiertelność okołoporodowa jak i liczba badanych były bardzo niskie. Dane te były przedmiotem wielu dyskusji odnośnie bezpieczeństwa porodów domowych w porównaniu do porodów szpitalnych

Sytuacja prawna

Jakkolwiek kobieta w kraju rozwiniętym może wybierać między urodzeniem dziecka w domu, w centrum porodowym lub w szpitalu to jednak aspekty prawne wpływają na jej wybór.

Australia

W kwietniu 2007 Rząd Zachodniej Australii rozszerzył finansowanie na porody domowe w całym stanie. Inne rządy stanowe w Australii, włącznie z Terytoriami Północnymi, Nową Południową Walią i Australią Południową także zapewniają fundusze rządowe na niezależne prywatne porody domowe. W 2009 Budżet Federalny zapewnił dodatkowe środki dla Medicare by umożliwić większej liczbie położnych pracę w charakterze prywatnie praktykujących, zezwolić położnym na przepisywanie leków refundowanych przez Medicare i pomagać im w ubezpieczeniu od odpowiedzialności zawodowej. Niemniej plan ten dotyczy jedynie porodów w szpitalu. W Australii nie ma obecnie planów finansowania porodów domowych z funduszy publicznych.

Kanada

Minister Zdrowia popiera porody domowe. Przeznaczanie środków publicznych na porody domowe różni się od prowincji do prowincji. Prowincje Ontario, British Columbia, Saskatchewan, Manitoba, Alberta i Quebec obecnie pokrywają koszt pomocy przy porodach domowych. Dokładne czteroletnie badania wszystkich porodów domowych prowadzonych przez położne w British Columbia opublikowane w sierpniu 2009 wykazały, że „Planowe porody domowe nadzorowane prze zarejestrowane położne wiązały się z bardzo niskim i porównywalny odsetkiem śmiertelności porodowej i obniżoną częstością interwencji położniczych i innych powikłań okołoporodowych w porównaniu z planowymi porodami w szpitalu, nadzorowanymi przez położną i lekarza.”

Wielka Brytania

Jest wiele aspektów prawnych związanych z porodami domowymi w UK. Nie ma możliwości by zmusić kobietę do rodzenia w szpitalu, jeśli tego nie chce. Zarówno Królewskie Stowarzyszenie Położnych (RCM) jak i RCOG (Królewskie Towarzystwo Położników i Ginekologów) wspierają porody domowe, gdy ryzyko komplikacji jest niskie. Wsparcie różnych instytucji Narodowej Służby Zdrowia (NHS) może być różne, ale generalnie Rząd jest za porodami domowymi. Parlamentarny Podsekretarz Stanu do Spraw Zdrowia, Lord Hunt z King’s Heath stwierdził: „Wrócę do sprawy porodów domowych. Szlachetny Lord, Lord Mancroft poczynił pewne pomocne uwagi. Jak rozumiem chociaż NHS ma prawny obowiązek zapewnić kobietom opieke położniczą, to nie istnieje analogiczny obowiazek prawny aby zapewnić każdej kobiecie, która o to poprosi, opiekę przy porodzie w domu. Jednakże mam oczywiście nadzieję, że kiedy kobieta zapragnie urodzić w domu to NHS zrobi wszystko co może, by wesprzeć tą kobietę w jej wyborze porodu domowego”. I dalej „ Moi Lordowie, urodziło mi się dwoje dzieci w domu. Powinienem powiedzieć, że moja żona urodziła dzieci a ja byłem entuzjastycznym obserwatorem. Rząd pragnie zapewnić, że gdy kobieta życzy sobie porodu domowego, powinna otrzymać odpowiednie wsparcie od Służby Zdrowia.  I na koniec, to musi być wybór kobiety.”

Sławne mamy, które wybrały poród w domu:

Bimba Bosé (Spain), Carla Conte (Argentina), Cindy Crawford (USA), Demi Moore (USA), Gisele Bündchen (Brasil), Gwyneth Paltrow (USA), Julianne Moore (USA), Kelly Preston (USA) żona John’a Travolty, Lisa Bonet (USA) ex-żona  Lenny Kravitz’a, Maria Bello (USA), Mary Lynn Rajskub (USA), Meryl Streep (USA), Nelly Furtado (Canada), Pamela Anderson (Canada), Patricia Arquette (USA), Ricki Lake (USA), Jennifer Connelly (USA), Erykah Badu (USA), Alyson Hannigan (USA), Evangeline Lilly (Canada), Michelle Alves (Brazil), Kaitlin Olson (USA), Mayim Bialik (USA), Charlotte Church (Wales), Ani DiFranco (USA), Joely Fisher (USA), A.J. Langer (USA), Josie Maran (USA), Alanis Morissette (Canada), Thandie Newton (England), Rya Kihlstedt (USA) żona  Gil’a Bellows, Asia Carrera (USA), Melora Hardin (USA), Felicity Huffman (USA), Kirsty Hume (Scotland), Tabitha King (USA) żona Stephen’a King’a, Carrie-Anne Moss (Canada), Stella Tennant (Scotland), Laura Dern (USA), Joanne Whalley (England) była żona Val Kilmer’a, Paulina Porizkova (Czech Republic), Karolina Kurkova (Czechoslovakia), Carole King (USA), Jade Jagger (France), Lucy Lawless (New Zealand).